5 kwietnia 2012
Wszystkiego dobrego,
jajka wielkiego malowanego
zielonej łączki, na której zajączki
jedzą makowce i pasą owce,
szalonego i wyjątkowo mokrego Śmigusa Dyngusa oraz samych słonecznych i cudownych dni
życzy
Zespół Przygarnij Królika
24 marca 2012
Dlaczego szukam parki, a nie samotnika?
Na naszej stronie od czasu do czasu pojawiają się do adopcji parki. Niestety z nieznanych nam przyczyn trudniej znaleźć im dom niż pojedynczemu króliczkowi. Co jest tego przyczyną? Jak to zmienić? Może kilka faktów pomoże osobom, które wahają się w podjęciu decyzji.
Największym pozytywem w adopcji parki jest brak problemów, niejednokrotnie ogromnych, związanych z zaprzyjaźnianiem. Proces zaprzyjaźniania raz trwa parę godzin, raz parę miesięcy. Moje pierwsze króliki zaprzyjaźniały się pół roku. Króliki jak ludzie, albo się polubią, albo nie. Musimy pamiętać, że do czasu zaprzyjaźnienia króliczków muszą mieć one dwie oddzielne klatki, transportery, akcesoria. Jest to podwójny koszt. Jeżeli króliczki nie zechcą mieszkać razem, oprócz dwóch klatek, najlepiej jest im zapewnić oddzielne pokoje. Króliki niezaprzyjaźnione będą rywalizowały o teren znacząc go i walcząc o niego. W czasie zaprzyjaźniania zdarzają się rany i ostre rozgrywki, nie każdy ma na tyle silne nerwy, żeby na to patrzeć. Czasem w skrajnych przypadkach potrzebna jest interwencja weterynarza. Proces zaprzyjaźniania jest nie tylko „kosztowny” dla właściciela, ale również dla samych zwierząt. Jest to ogromny stres.
Zwierzęta zaprzyjaźnione nie muszą go przeżywać, a ich przyjaźń trwa do końca ich życia.
Króliczki to zwierzęta stadne. W naturze, żyją w grupach rodzinnych. U nas w domu samotny króliczek przyzwyczaja się do nas i my stajemy się jego stadem. Jeżeli większość czasu spędzamy w pracy, szkole króliczek czuje się samotny. Ten problem odpada, kiedy nasz pupil ma towarzysza, wtedy lepiej znosi naszą nieobecność. Króliczki żyjące w parkach są szczęśliwsze razem. Są dla siebie wsparciem w trudnych stresujących sytuacjach, takich jak zmiana domu, wizyta u weterynarza, choroba. Króliczki lepiej przechodzą rekonwalescencje, kiedy obok jest przyjaciel, który się przytuli, wyliże oczka i uszy, doda otuchy.
Kolejnym przykładem, który potwierdza fakt, że lepiej adoptować dwa króliki niż jednego, jest zwykłe szczęście zwierzęcia. Nasze pupile lepiej czują się razem. Jeden drugiego zaprasza do zabawy. Wspólne przeganianki zmuszają do ruchu i aktywności, co sprzyja zdrowiu naszych podopiecznych. Z kolegą zawsze milej się pobawić, my ludzie nie do końca rozumiemy, dlaczego bieganie z kawałkiem marchewki może być tak zajmującym zajęciem.
Ostatni argument, który jest może mniej ważny dla samych królisi, ale właściciele, którzy mają dwa króliczki doskonale zrozumieją co teraz napiszę. Dwa króliczki przytulające się, liżące sobie uszy to jeden z najpiękniejszych widoków, który wynagradza wszystkie przegryzione kable i podżarte tapety.
Filmik zakochanej parki – Marlonka i Igiełki [*]
Zespół ‘Przygarnij Królika’ zachęca wszystkich do adopcji królików, a szczególnie parek, które czekają na swój domek.
Artykuł ukazał się również na naszej zaprzyjaźnionej stronie www.miniaturkabeztajemnic.com
Maro
23 marca 2012
Drodzy sympatycy królików
Bardzo często na naszą pocztę trafiają listy z prośbą o natychmiastowe zabranie króliczka z domu lub z informacją o króliczkach oddawanych za przysłowiową złotówkę. Niestety musimy odmawiać, gdyż nie jesteśmy w stanie zapewnić im schronienia. Robimy to z ciężkim sercem ponieważ mamy świadomość, że zwierzęta te mogą trafić do domów, gdzie będą pokarmem lub reproduktorem pseudohodowli. Bardzo chcielibyśmy im pomóc. Niestety bez pomocy nam się to nie uda. Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą. Szukamy domów tymczasowych. Z naszym pośrednikiem będzie można ustalić wszelkie warunki. Ustalimy na jaki czas dom tymczasowy zechce wziąć króliczka, podratujemy karmą, żwirkiem, a w ramach możliwości również klatką.
Dom tymczasowy to wspaniały pomysł również dla osób, które zastanawiają się czy królik to jest to zwierzątko, z którym chcę się zaprzyjaźnić. My proponujemy: zostań domem tymczasowym. Wtedy każdy przekona się, czy przegryziony kabel, nie jest problemem w porównaniu z przyjemnością przebywania w towarzystwie tych uroczych spryciarzy.
W sprawie domów tymczasowych prosimy o kontakt gosia@przygarnijkrolika.pl
Odpowiemy na wszelkie pytania.
Zespół Przygarnij Królika
19 lutego 2012
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Królików
W dniu 16 lutego 2012 r. nasi podopieczni, Emilka, Fionek i dwa maluchy Gigi i Pipi, odwiedzili króliczego lekarza weterynarii Magdalenę Moroz w Rybniku. Każdy został dokładnie przebadany, sprawdzono stan ząbków, oczu i uszu oraz skóry.
Fionek, króliczek, który początkowo miał być samiczką okazał się samczykiem. Jest zdrowy, waży 1,3 kg, zgryz ma prawidłowy.
Natomiast u baraniastych maluchów, Gigi i Pipi wykryto na skórze cheylietiellę, potwierdzone badaniem mikroskopowym. Maluchy otrzymały leki na te pasożyty. Potwierdzono płeć u maluszków, Gigi to dziewczynka, natomiast Pipi to chłopczyk. Gigi waży 600 g, zaś Pipi ok. 770 g.
Ogólny stan zdrowia Emilki – bardzo dobry, królinka waży 1,5 kg, czyli w sam raz. W tym samym dniu Emilka została wysterylizowana. Zabieg u królinki był konieczny ze względów behawioralnych.
Łączny koszt wynosi 267,45 zł. Mamy z króliczego kalendarza 66 zł, więc zostało nam do zapłaty 201,45 zł.
Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu faktury, nie możemy zostawić królików bez odpowiedniego leczenia a bez Państwa pomocy nie byłoby to możliwe.
Gdyby ktoś chciał nam pomóc prosimy o kontakt na kasia@przygarnijkrolika.pl
Z góry dziękujemy
Zespół Przygarnij Królika
2 lutego 2012
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy królików!
Rok 2011 był pierwszym rokiem działalności inicjatywy Przygarnij Królika. Cały zespół przyczynił się do wspólnego sukcesu, jakim niewątpliwie jest 36 udanych adopcji, dzięki którym 38 królików dostało szansę na nowe życie.
Wszystkim adoptującym oraz tym, którzy nam kibicowali, wspierali finansowo i rzeczowo – serdecznie dziękujemy – bez Waszej pomocy nie udałoby się nam i naszym podopiecznym.
Dziękujemy!
Zespół Przygarnij Królika
22.12.2011r.
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Królików
Serdeczne życzenia wielu radosnych doznań z okazji Świąt Bożego Narodzenia, wszystkiego co najlepsze w każdym dniu nadchodzącego Nowego 2012 Roku
życzy
Zespół Przygarnij Królika
2.12.2011r.
Faktura za usługę weterynaryjną (badanie kliniczne Rudka, Grażynki oraz sterylizacja, USG i pobyt w lecznicy Klementynki) została już opłacona. Jesteśmy głęboko wdzięczne za pomoc, wsparcie i okazane serce, a w szczególności pani Emilii, pani Anecie i osobie, która chce pozostać anonimowa.
Zespół Przygarnij Królika
27.11.2011r.
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Królików
Jeszcze raz chciałyśmy bardzo podziękować za poprzednie wsparcie na zabieg kastracyjny Rudka i Chuligana. Dzięki Państwa pomocy los uśmiechnął się do ponad 30 królików.
Po raz kolejny prosimy Państwa o pomoc. Dotarła do nas informacja z lecznicy w Rybniku o kosztach leczenia Klementynki, Grażynki i Rudka. Faktura ta zawiera:
- badanie kliniczne Rudka, które odbyło się przed wyjazdem do „awaryjnego” domu tymczasowego w Bytomiu,
- badanie kliniczne ze sprawdzeniem stanu uzębienia Grażynki – przed zabiegiem sterylizacji,
- sterylizacja, USG (w celu wykluczenia ciąży) i kilkudniowy pobyt w gabinecie Klementynki.
Wśród wolontariuszy uzbierałyśmy 100 zł, zostało nam do zapłaty 120 zł, dlatego prosimy wszystkie osoby, które chciałyby nam pomóc o kontakt na kasia@przygarnijkrolika.pl
Za każdą pomoc będziemy bardzo wdzięczne.
Poniżej chciałybyśmy przedstawić krótką historię poszczególnych królików.
Rudek został oddany przez poprzednich właścicieli w Rybniku. Następnie został umieszczony w awaryjnym domu tymczasowym w Bytomiu. Króliczek bardzo źle zniósł zmianę miejsca. Ze stresu odmawiał jedzenia. Niestety ponieważ Ewa mogła zaoferować tylko awaryjne DT, Rudek zmuszony był przenieść się do długoterminowego DT aż do Białegostoku. Bardzo dziękujemy Ewie i Monice za tymczasowanie króliczka, dbanie o jego zdrowie, naukę jedzenia, picia z poidełka i kuwetkowania. Rudka czeka powrót na południe Polski, czyli na Śląsk. Czeka na niego tam nowy domek, jeśli ktoś może zaoferować pomoc w transporcie na trasie Białystok – Katowice, albo Warszawa – Katowice prosimy o kontakt na gosia@przygarnijkrolika.pl A my ze swej strony serdecznie dziękujemy Pani Ani za zaadoptowanie małego spryciarza.
Grażynka wraz ze Stefankiem została oddana z powodu silnej alergii właścicielki. Królinka miała ogromne szczęście, bo długo nie czekała na domek, szybko zawładnęła sercem Ani i pokicała do kochającego domu w Warszawie.
Klementynka, zwana także Tynką została oddana w pudełku do tyskiego sklepu zoologicznego, gdzie miała być przeznaczona na karmę dla węża. Na szczęście wolontariuszki szybko zareagowały i uratowały Tynkę od śmierci w paszczy gada. Szybko zauważono chorobowe zmiany w narządach rodnych. Istniało również podejrzenie, że królinka może być w ciąży. Żeby to wykluczyć zrobiono USG, które wykazało brak płodów. Klementyna została wysterylizowana. Podczas zabiegu weterynarz stwierdził początkowe zmiany w macicy, czego następstwem były m.in. ropne wysięki z narządu rodnego .
Obecnie Tynka przebywa w domu tymczasowym w Mysłowicach. Ze względu na nadwagę jest na ścisłej diecie. Z powodu bardzo złej diety w poprzednim domu do tej pory ma problemy z przewodem pokarmowym. Opiekunka w DT długo walczyła z bezoarem i biegunką Tynki. Na szczęście jelita zaczynają się powoli regulować i królinka robi w miarę normalne bobki. Chciałybyśmy podziękować Gosi za cierpliwość i wspaniałą opiekę nad Tynką. Klementyna nadal czeka na swój dom.
Zespół Przygarnij Królika
Po raz kolejny przekonaliśmy się, że królikoprzyjaciele nie pozostawili nas bez pomocy.
Serdecznie dziękujemy Pani Ewie i Państwu Arkowi i Iwonie za opłacenie kosztów kastracji adopcyjnego Rudka. Rudek czuje się znakomicie jadł i bobkował już po zabiegu. Dziękujemy również lek.wet. Panu Adamowi Kołotko za szczególne podejście do kwestii bezdomnego zwierzęcia.
Zespół Przygarnij Królika
3.11.2011r.
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Królików,
Dzisiaj o godzinie 10.00 w białostockiej lecznicy „Zwierzak” Rudek stał się chłopcem bezjajecznym Bardzo dziękujemy lek wet. Adamowi Kołotko za dokonanie udanego zabiegu i bardzo szczególne podejście do bezdomnego zwierzęcia. Koszt zabiegu wyniósł 80zł. Chciałyśmy bardzo podziękować Pani Ewie za wpłacenie 50 zł. Zostało tylko 30zł. Jeżeli ktoś może pomóc prosimy o informację na gosia@przygarnijkrolika.pl . Duże podziękowania należą się również Monice (dt) za opiekę przed i pooperacyjną.
Rudek czuje się bardzo dobrze. Już wcina. Teraz może zamieszkać w domu również z innym króliczkiem. Serdecznie zapraszamy do adopcji.
Zespół Przygarnij Królika
28.10.2011r.
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Królików,
Bardzo serdecznie dziękujemy za odzew na nasz apel o pomoc dla dwóch adopcyjnych króliczków: Loli i Chuligana. Dzięki Państwa wsparciu udało się nam opłacić fakturę za sterylizację Loli oraz kastrację Chuligana. Chłopiec biega już radośnie w nowym domku. Lola dzięki wspaniałej opiece lek. wet. Magdaleny Moroz i zaangażowaniu Ani zdrowieje z dnia na dzień. Powoli wraca czucie w łapce, królinka czasem już się na niej opiera. Adopcja na czas leczenia została wstrzymana, ale wszyscy mamy nadzieję, że już niebawem zaczniemy szukać kochającego domku również dla tej małej spryciuli. Nie zapominamy, że te działania były możliwe dzięki okazanemu przez Państwa sercu.
Zespół Przygarnij Królika
23 .09.2011
Drodzy przyjaciele i sympatycy królików
Dzięki Państwa wsparciu udało się nam wyleczyć kilku naszym podopiecznych. Wiele króliczków zostało wykastrowanych/ wysterylizowanych co zwiększyło znacząco ich szansę adopcji. Dzięki wsparciu i hojności Państwa te małe kicające istotki dostały szansę na lepsze życie, dlatego bardzo dziękujemy za zaangażowanie w pomoc.
Żywiąc nadzieję na dalszą przychylność po raz kolejny jesteśmy zmuszone prosić Państwa o wsparcie dla kolejnych króliczków: Loli i Chuligana.
Poniżej przedstawiamy ich krótką historię.
Podczas wakacji królinka Lola została znaleziona koło przedszkola w Tychach. Przed zabiegiem sterylizacji weterynarz sprawdził ogólny stan zdrowia i okazało się, że Lola kuleje na przednią, lewą łapką. Natychmiast zrobiono RTG. Niestety wykazało ono złamanie z przemieszczeniem kości łokciowej i promieniowej. W tym tygodniu Lola będzie miała założony gips syntetyczny. Istnieje podejrzenie, że kości nie zrosną się, ponieważ nie wiadomo, kiedy doszło do złamania. W najgorszym przypadku Lola będzie miała amputowaną łapkę. Mamy jednak ogromną nadzieję, że gips pomoże wyleczyć łapkę i królinka będzie kicała na czterech łapach.
Natomiast Chuligan, uroczy samczyk został oddany do schroniska w Katowicach z niewiadomego powodu. Okazał się młodziutkim królikiem (na oko 4-5 miesięcy) i właśnie przechodzi przez bardzo trudny okres dojrzewania. W domu tymczasowym mocno znaczy teren i jego hormony dają się we znaki. W związku z tym konieczna jest kastracja.
Prosimy o wsparcie finansowe na opłacenie faktury za usługę weterynaryjną. Cała faktura opiewa na kwotę 140 zł (sterylizacja Loli oraz badanie kliniczne Chuligana). Dzięki hojności pani Ani zebrałyśmy 20 zł. Zostało nam do zapłaty 120 zł. Jeśli ktoś chciałby nam pomóc prosimy o kontakt: kasia@przygarnijkrolika.pl
Prosimy także, o wsparcie naszych domów tymczasowych. Może mają Państwo niepotrzebne już kocyki, ręczniki, klatki, transportery i inne akcesoria potrzebne dla królików przebywających w domach tymczasowych. Może ktoś z Państwa chciałby ufundować jedzenie, siano czy żwirek drewniany do kuwet. Za wszystko będziemy bardzo wdzięczne. W tej sprawie prosimy o kontakt na gosia@przygarnijkrolika.pl
Zespół Przygarnij Królika
5. 05.2011
Szanowni Państwo
Chcielibyśmy serdecznie podziękować Pani Ani za pomoc i hojne wsparcie naszych działań. Z wpłaconych pieniędzy udało się opłacić leczenie króliczki Guliwery (90,00 zł) oraz sfinansować wyprawkę dla Anielki (40,00 zł). Pani Anno w imieniu króliczków, które same nie podziękują, mówimy DZIĘKUJEMY !
Prosimy o wsparcie finansowe na opłacenie faktury za sterylizacje króliczki Mańki. Cała faktura opiewa na kwotę 248 złotych. Dzięki hojności Pani Ani oraz naszych wpłat uzbieraliśmy już kwotę 120 złotych. Tak więc brakuje nam 128 złotych.
Jeżeli ktoś chciałby nam pomóc proszę o kontakt: iza@przygarnijkrolika.pl
Zespół Przygarnij Królika
15.04.2011
Drodzy przyjaciele i sympatycy królików

Mamy zaszczyt poinformować, że zbiórka na operację króliczki, Anielki została pomyślnie zakończona.
Bardzo dziękujemy za wsparcie i okazaną hojność. Nasze podziękowania kierujemy w szczególności do pani Ani, która całym sercem wspiera naszą inicjatywę.
Zespół Przygarnij Królika
9.04.2011
Drodzy przyjaciele i sympatycy królików.
Jesteśmy zmuszone prosić Państwa o wsparcie dla króliczki, Anielki.
Poniżej przedstawiamy jej historię.
Anielka została zabrana z katowickiego schroniska. Jedna z naszych wolontariuszek zawiozła ją do lecznicy weterynaryjnej w Rybniku w celu sprawdzenia stanu zdrowia. Podczas oględzin wykryto wyczuwalny guz, który był zlokalizowany w brzuchu i nie było pewności, z jakiego narządu się wywodzi. W związku z tym zapadła natychmiastowa decyzja, o operacji. Anielka miała mieć przeprowadzoną laparotomię diagnostyczną, co oznaczało otwarcie jamy brzusznej i sprawdzenie, co było przyczyną zmian chorobowych. Podjęliśmy decyzję, że w przypadku guza, zostanie on od razu usunięty.
Po otwarciu brzucha okazało się, że te wyczuwalne twarde twory były złogami pokarmowymi (inaczej bezoarami) w przewodzie pokarmowym. Na szczęście udało się je rozmiękczyć bez otwierania żołądka. Przy okazji Anielka została wysterylizowana.
Rana przycięcia jamy brzusznej była dosyć głęboka, w związku z tym rekonwalescencja Anielki była bardzo trudna. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Aktualnie Anielka jest w domu tymczasowym. Bryka i psoci, ile dusza zapragnie. Szukamy dla niej szczęśliwego domu i pomocy.
Wyleczenie Anielki kosztowało 240 zł, do tej pory udało się zebrać wśród wolontariuszy Przygarnij Królika 150,00 zł dlatego, każdego kto chciałby nam pomóc prosimy o kontakt kasia@przygarnijkrolika.pl
Prosimy też, o wsparcie naszych domów tymczasowych. Może mają Państwo niepotrzebne już ręczniki, akcesoria dla królików. Może ktoś z Państwa chciałby ufundować, jedzenie, sianko czy granulat do kuwet. Za wszystko będziemy wdzięczne. W tej sprawie prosimy o kontakt na gosia@przygarnijkrolika.pl
Zespół Przygarnij królika
6.04.2011
Swój nowy domek w Markach znalazł Gutek Telefonista. Dziękuję Pani Ewie za przygarnięcie świnkowej gaduły
13.03.2011
Przygarnij Królika ma swoja stronę na FaceBook : http://www.facebook.com/Przygarnij.Krolika
4.03.2011
4 marca nowy domek znalazła Baraninka z Gdyni. Króliczka w lecie będzie mogła brykać po wielkim ogrodzie.
Dziękuję Małgosi za pomoc przy adopcji.
27.02.2011
27 lutego do nowego domu pojechał królik Ferdynand. Oprócz nowej opiekunki na królika czekała króliczka o wdzięcznym imieniu Sid.
06.02.2011
Na naszej stronie pojawił się pierwszy adopcyjny króliczek.
01.01.2011
Powstaje strona www.przygarnijkrolika.pl
p











