2011

Fernando z Katowic

27.02.2011 do nowego domu pojechał królik Ferdynand. Oprócz nowej opiekunki na królika czekała króliczka o wdzięcznym imieniu Sealy.

Iza

Baraninka z Gdyni.

4 .04.2011 do nowego domku pojechała Baraninka. Króliczka w lecie będzie miała do dyspozycji wielki ogród. Dziękuje Małgosi za pomoc przy adopcji.

Iza

Anielski Lucek z Warszawy

9.04.2011 Lucek wraz ze swoja klateczką pojechał do nowego domku. Dziękuję Pani Mirce i Wiktorkowi za przegarnięcie króliczego pupila, a Ani za spotkanie przedadopcyjne. Mam nadzieje, że króliczek szybko się oswoi i zacznie brykać w nowym domku.

Gosia

Bromba z Poznania

9.04.2011 Bromba pokicała do nowego domku w Warszawie. Dziękuję za pomoc przy adopcji Sylwii i Kasi za transport. Eli należą się szczególne podziękowania za przygarnięcie królisi.

Gosia i Iza

Tobi z Krakowa

11.04.2011 Tobi poznał swoją nowa opiekunkę Magdę. Magda po stracie adopcyjnego króliczka Koszyczka postanowiła dać domek innemu, potrzebującemu króliczkowi.

Iza i Gosia

Speedy i Milo z Wodzisławia

22.04.2011 do nowego domku pojechały dwa króliczki Speedy i Milo.

Iza


Kazio z Warszawy

1.05.2011r. Kazio – przesympatyczny karzełek znalazł swoje szczęście u Dominiki i jej przyjaciela we Wrocławiu. Podróżował razem z dwoma świnkami do Poznania gdzie miał przesiadkę i dzięki Julicie pojechał do Wrocławia, gdzie już na stacji czekali nowi opiekunowie. Kazio pięknie się aklimatyzuje, szaleje po nowym terenie, coraz odważniej zapuszcza się na śliskie powierzchnie. Bardzo dziękuję za jego przygarniecie.

Gosia

Lusia z Poznania

Lusia to prawdziwa szczęściara. Po naszym apelu o dom tymczasowy zgłosiła się Pani Sylwia i nasza koleżanka Agnieszka Dziewczyny chciały nam pomóc i przechować króliczkę. Zaczęliśmy organizować transport. Pani Karolina, która starała się znaleźć lepsze warunki dla Lusi przywiozła ją do Poznania. A tu niespodzianka – zgłosiła sie Pani Emilka, która chciała zabrać Lusię na zawsze. Po rozmowie przedadopcyjnej zapadła decyzja. Problemem był transport, ale nie dla Pani Emilki, która natychmiast zaoferowała sie, że przyjedzie po króliczkę do Poznania. Tym samym dzisiaj – 8.05.2011r. Lusia została odebrana i zamieszkała w Szczecinie. Życzymy Lusi i Pani Emilce wielu wspaniałych chwil spędzonych razem. Wszystkim osobom zaangażowanym w doprowadzenie adopcji do końca dziękuję! Urban dziękuję za podwiezienie na stację :)

Gosia

Anielka z Opola

W dniu 23 maja 2011r. śnieżnobiała królica Anielica pokicała do nowego domku. Szczególne podziękowania dla pani Oli za przygarnięcie uszatego serduszka, a dla Asi i jej męża – za DT oraz wspaniałą opiekę nad Anielką.

Kasia

Mańka z Krakowa

Kwiecień okazał się szczęśliwy dla znalezionej w parku króliczki Mańki. Dzisiaj Mania wesoło kica i uczy się wspólnego życia z królikiem Ziutkiem. Dziękuję Marzenie za adopcję.

Iza

Amorek z Katowic

30 maja 2011 – maj był szczęśliwym miesiącem dla Amorka, króliczka oddanego do schroniska przez poprzednich właścicieli. Chłopczyk szybko zawładnął sercem pani Ani i jej siostry, dzięki tym wspaniałym ludziom znalazł kochający domek. Dziękujemy za przygarnięcie króliczka i życzymy samych szczęśliwych dni z uszatym serduszkiem :)

Kasia

Guliwra z Tych

24 czerwca 2011r. – królica, która w święta wielkanocne z niewiadomych przyczyn została oddana do katowickiego schroniska, znalazła kochający domek. Domek tymczasowy stał się jej domkiem stałym. Szybko zaprzyjaźniła się z dwoma miniaturkami, Paskudą i Tintkiem. Dziękuję Kasiu za przygarnięcie do siebie Guli.

Kasia

Iptuś z Tych

Ipiś w ekspresowym tempie znalazł kochający domek. W dniu 28 czerwca 2011r. przygarnęła go do siebie pani Ania, która kilka miesięcy temu po długiej walce z chorobą straciła adopcyjnego Fernanda. Dziękuję za przygarnięcie króliczka i życzę szybkiego i bezbolesnego zaprzyjaźniania z królinką Sealy :)

Kasia

Stella z Krakowa

29 czerwca 2011r. – tymczasowa opiekunka Stelli postanowiła adoptować przewlekle chorą baraninkę. Walka o jej zdrówko nadal trwa, łapeczki nie odzyskały sprawności, ale wierzymy, że otoczona miłością i fachową opieką weterynaryjna jeszcze nie raz nas zaskoczy piruetami i podskokami. Pani Basiu, dziękujemy przede wszystkim za adopcję Stelli. Szczególne podziękowania także dla pani Justyny z Tych za to, że nie przeszła obojętnie obok chorego zwierzęcia w sklepie zoologicznym, a także za zaufanie do nas.

Iza i Kasia

Barnaba z Gdyni

30 lipiec 2011r. jest szczęśliwym dniem Barnaby, króliczek w końcu pokicał do długo wyczekiwanego domu. Serdeczne podziękowania dla Małgosi, która dała króliczkowi domek tymczasowy i dużo miłości. Szczególnie podziękowania także dla Julity, która pomogła znaleźć dla Barnaby stały domek.

Julita i Kasia

Carlos z Gliwic

W dniu 7 września 2011 r. jeden z maluszków od królinki Kai, zabranej przez wolontariuszy podczas interwencji w mini-zoo w Świerklańcu, pokicał do domu stałego w Wodzisławiu Śląskim. Carlos oraz jego bracia i siostry zostały zabrane z mini -zoo już jako kilkudniowe oseski. Szczególne podziękowania dla Ani, która tak wspaniale zaopiekowała się maluszkami i włożyła w to dużo serca. Dziękujemy p. Agnieszce i jej rodzince za przygarnięcie Carlosa.

Kasia

Tola z Katowic

Tola, która została oddana przez poprzednich właścicieli z powodu “skrajnej agresji”, w dniu 11 września 2011r. pokicała do nowego domku. W domu tymczasowym Tola przeszła resocjalizację i okazała się kontaktowym i żywiołowym królikiem, choć zdarza się, że jak jej coś się nie spodoba to nie pozwala sobie w kaszę dmuchać. Serdecznie podziękowania dla pani Kasi za to, że pokochała Tolę, królinkę po przejściach i przygarnęła ją do siebie.

Kasia

Julian z Gliwic

Jeden z maluszków od baraninki, Kai zabranej z mini zoo w Świerklańcu, w dniu 18 września 2011 r. opuścił gniazdo rodzinne i pokicał do nowego domku. Dziękujemy pani Marcie za przygarnięcie Julianka oraz życzymy samych radosnych chwil z małym uszatym serduszkiem.

Kasia

Łatuszka z Krakowa

Koniec września okazał się szczęśliwy dla Łatuszki, która zamieszkała w domu z ogródkiem. Będzie mieszkać z Edytą, jej rodziną i kilkoma zwierzakami. Dziękuję za przygarnięcie Łatuszki.

Iza

Tornado z Gliwic

W dniu 25 września 2011 r. kolejny maluszek od królinki Kai pokicał do domu stałego w Tychach. Pani Monice dziękujemy za przygarnięcie królinki do siebie i życzymy wielu wspaniałych chwil spędzonych razem.

Kasia

Pasztecik z Gliwic

Pod koniec września kolejny syn Kai, łaciaty baranek rozpoczął nowe życie w nowym domu i na nową drogę życia otrzymał imię – Pasztecik. Serdeczne podziękowania dla pani Marty z Warszawy za przygarnięcie króliczego serduszka do siebie.

Kasia

Ariel z Katowic

9 października 2011 r. – piękny i młodziutki samczyk, który pod koniec września został oddany do schroniska, w ekspresowym tempie znalazł kochający domek u pani Agnieszki. Za to bardzo dziękujemy pani Agnieszce i życzymy samych radosnych chwil z małym wielkim króliczym serduszkiem.

Kasia

Wedel z Warszawy

Po bardzo długim oczekiwaniu szczęście uśmiechnęło się do naszej słodkiej czekolady. 18 października 2011 r. Wedel został przygarnięty przez super małżeństwo – Marysię i Konrada. Zostanie mu zmienione imię na Frędzelek. Kolejną nowością jest urocza koleżanka Frotka, również adoptowana. Wedelkowi życzymy szybkiego zaprzyjaźniania i wielu radosnych chwil z nową, własną rodziną. Marysiu i Konradzie po raz drugi dziękujemy!

Gosia i Iza

Chuligan z Bielska – Białej

W dniu 20 października 2011 r. pani Olga z Krakowa wraz z jej chłopakiem, Mateuszem przygarnęli do siebie Chuligana, króliczka oddanego do schroniska. Chuligan szybko się zadomowił i szaleje po całym mieszkaniu, a pana Mateusza w podzięce polizał w czoło :) Dziękujemy za okazanie dobrego serca i życzymy cudownych chwil spędzonych razem.

Kasia

Śnieżynka z Poznania

21 październik okazał się szczęśliwym dniem dla Śnieżynki. Króliczka czekała prawie 6 miesięcy na swój nowy domek. Dziękuję Panu Jarkowi za adopcję króliczki, a Kasi z Poznania za pomoc i zaangażowanie w adopcję.

Iza

Grażynka z Gliwic

W dniu 21 października 2011 r. Grażynka pokicała do Warszawy, do nowego domku. Chciałabym bardzo podziękować pani Ani J. za przygarnięcie do siebie baraniastej dziewczynki, natomiast Ani K. za przechowanie Grażynki u siebie, zaś byłemu właścicielowi Grażynki, panu Grzegorzowi dziękuję za sfinansowanie zabiegu sterylizacji.

Kasia

Gunia z Katowic

Pod koniec października los uśmiechnął się do Gunii. Urocza królicza panienka o zadziornym charakterze pokicała do nowego domku, na nią czekał równie uroczy kawaler, adoptowany Karmel. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Gunia otrzymała szansę na lepsze życie, przede wszystkim dziękuję pani Ewie i panu Markowi za to, że obojętnie nie przeszli obok Gunii, lek .wet. Lidii Lewandowskiej za przeprowadzenie zabiegu sterylizacji oraz Magdzie za wspaniałą współpracę. Natomiast Angelice za domek stały dla Gunii. Życzę szybkiego i bezbolesnego zaprzyjaźniania z Karmelem.

Kasia

Stefan z Krakowa

Ostatni dzień października jest pierwszym dniem nowego życia Stefana. Króliczek trafił pod opiekę Asi i Daniela. Życzę Stefanowi , aby szybko zaprzyjaźni się ze szczurkami i pieskiem.

Iza

Malwina z Gliwic

W dniu 3 listopada 2011 r. jeden z przedostatnich maluchów od królinki Kai pokicał do nowego domu w Mysłowicach. Serdeczne podziękowania dla Ani za koordynowanie adopcji króliczka, natomiast pani Agnieszce za okazanie dobrego serca i przygarnięcie malucha do siebie.

Kasia

Lola z Gliwic

Początek smutnej historii króliczki Loli zaczął się w wakacje, kiedy ktoś przerzucił ją przez płot do przedszkola w Tychach. Najprawdopodobniej podczas podrzucenia Lola złamała przednią łapę. Królinka kilkakrotnie zmieniała domy tymczasowe. W końcu trafiła do pani Magdy w Gliwicach, gdzie przez ponad 2 miesiące odbyła rekonwalescencję. Na szczęście kość łapy ładnie się zrosła, a Lola zaprzyjaźniła się z króliczą koleżanką Bakusią. W taki sposób dom tymczasowy stał się jej domem stałym. Bardzo dziękujemy wszystkim osobom, które były zaangażowane w pomoc Loli, a w szczególności pani Magdzie za DT, a następnie DS oraz za wspaniałą opiekę weterynaryjną.

Kasia

Gaweł z Katowic

25 listopada 2011 r. Gaweł rozpoczął nowy rozdział życia u boku pani Dominiki i jej narzeczonego. Od dziś ma uroczego kolegę chomiczka, który, jak to chomik-samotnik, nie chciał wyjść z domku i przywitać nowego współlokatora :) Dziękujemy za przygarnięcie Gawełka i życzymy samych szczęśliwych dni na dalsze wspólne lata.

Iza i Kasia

Niunia z Gdyni

W dniu 6 grudnia 2011 r. baraniasta dziewczynka, Niunia od św. Mikołaja otrzymała piękny prezent w postaci kochającego domu stałego. Serdeczne podziękowania dla rodzinki, która przygarnęła króliczka do siebie, a Małgosi za pomoc w formie DT.

Julita

Rudek z Białegostoku

Przeuroczy króliczek Rudek zakończył swoją adopcyjną historię w grudniu 2011r. Został przygarnięty przez Panią Anię z Sosnowca i teraz tam trenuje piruety na kocyku. Serdecznie dziękuję Ewie i Monice za bycie wspaniałymi domami tymczasowymi. Dziewczyny okazałyście tyle serca i miłości! Bardzo Wam dziękuję! Aniu życzę wiele zadowolenia z rudego kawalera :)

Gosia

Popiołek z Białegostoku

Popiołek, króliczek przywieziony z Warszawy do Białegostoku przez Marysię i Konrada wyjechał w grudniu 2011 w daleką podróż do Sosnowca, do swojej nowej Pani. Agato dziękuje za adopcję! Wielkie podziękowania składam również Arturowi za tymczasowanie króliczka!

Gosia

Inoczka z Warszawy

Inoczka, królinka z tyloma przeżyciami znalazła spokojną przystań u Ani z Wrocławia. Pięknie dziękuję za przygarniecie naszej bidy. Teraz smacznie sobie śpi i ma w głowie tylko spokojne marzenia. Kasiu, Dorotko dziękuję Wam za tymczasowanie i opiekę nad malutką.

Gosia

Sara i Asz vel Kubuś z Wrocławia

Po raz kolejny Iwonka z Arkiem pochylili się nad losem tych niekochanych. Po stracie swoich ukochanych ucholi Łaci i Czarusia postanowili podzielić się miejscem w sercach z Sarą i Aszem, który ponad pół roku czekał na swoje szczęście. Bardzo Wam dziękujemy,  że pomimo tak wielkiej straty zechcieliście po raz kolejny otworzyć swoje serca i mimo bólu dać dom kolejnym porzuconym zwierzętom. Uszate już powoli się aklimatyzują Asz dostał nowe imię Kubuś. Parka jeszcze spędza noce oddzielnie ale wiemy,  że to tylko kwestia czasu. Życzymy Wam wielu cudnych chwil z króliczkami i jeszcze raz ogromnie dziękujemy!

Gosia i Jula


Możliwość komentowania jest wyłączona.